Niniejszy artykuł poświęcony jest żołnierzom II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, najbardziej niezwykłej armii w historii Polski i najbardziej niezwykłej ze wszystkich armii alianckich w czasie II wojny światowej. Była ona bowiem jedyną „tułaczą armią”, składającą się wyłącznie z jeńców, więźniów i zesłańców, i jedyną dowodzoną przez jeńców (tych, którzy nie padli ofiarą sowieckiej zbrodni katyńskiej w 1940 r.). Była także jedyną z armii alianckich, której szlak wiódł przez pół świata i trzy kontynenty – z Europy przez Azję i Afrykę ponownie do Europy. Jej żołnierze, pochodzący w 75% z ośmiu polskich województw leżących po wschodniej stronie linii Curzona, chcieli śladem Legionów gen. Jana Henryka Dąbrowskiego sprzed 150 lat iść „z ziemi włoskiej do Polski”. I to właśnie ci żołnierze zwycięsko rozstrzygnęli trwającą sześć miesięcy „bitwę siedmiu narodów” o Monte Cassino (nazwaną „najbardziej zaciętą bitwą II wojny światowej”), otwierając aliantom jedyną drogę do Rzymu. Amerykański komentator radiowy R.G. Swing nazwał zwycięzców „najlepszymi żołnierzami, jakich wydała obecna wojna”. Żołnierze „tułaczej armii” Andersa stali się także bohaterami legendy mówiącej o ich trosce zarówno o swoich poległych, jak i o mieszkańców wyzwalanych miast włoskich, jak również o trosce o włoskie zabytki i dobra kultury.
Cited by / Share
Licencja

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.
Studia Polonijne · ISSN 0137-5210 | eISSN 2544-526X | DOI: 10.18290/sp
© Towarzystwo Naukowe KUL & Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Artykuły w czasopiśmie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-ND 4.0)