La personne humaine comme sujet et comme objet de la morale

Philippe Delhaye

Abstrakt


Osoba ludzka jako podmiot i przedmiot moralności

We wszystkich prawie cywilizacjach istnieją okresy w cyklu rocznym przeznaczone dla odprężenia i rozluźnienia obyczajowego. Luperkalia w starożytnym Rzymie, karnawał włoski w okresie renesansu stanowiły okresy, w których ludzie rekompensowali sobie długi okres surowości i dyscypliny przez zabawy, orgie obfitości, wyzwolenia i rozpusty.

Przeżyta moralność (ethos) danej epoki ginęła wraz z systemem wartości, który ją podtrzymywał. Zanim nowa moralność weszła na to miejsce, każdy czynił tak, jak uważał, i tworzył reguły, które wydawały się być lepiej przystosowane. I obecnie nadmiar dóbr w niektórych krajach pozwala wierzyć niektórym, że można tylko trochę popracować, i trwonić, a nie oszczędzać.

Kolonie hippiesów mogą jednak tylko przez pewien czas żyć poza normalnymi warunkami, w których trzeba produkować i zarabiać na swoje życie. Erotyzm daje radość serca, ale w naturze tej przyjemności leży to, że się szybko stępia, jeśli nie jest kontrolowany i dawkowany.

Obecnie wprowadza się dwie idee: autentyczność osoby i wzajemność. Autentyczność osoby może polegać na uszanowaniu godności i wielkości osoby ludzkiej, ale także może oznaczać wołanie o uwzględnienie kaprysów jednostki, która chciałaby coś czynić bez troszczenia się o obiektywizm i wymagania ludzkie. Druga koncepcja — wzajemności, jest wartościowa, gdyż mówi o unikaniu gwałtu w dziedzinie seksualnej, ale też posiada braki.

W obecnym świecie funkcjonują cztery koncepcje człowieka:

1. Neoklasyczna koncepcja ontologiczna oznacza nawrót do definicji Boecjusza persona est rationalis naturae individua substantia. Teologia chrześcijańska uwydatniła i udoskonaliła koncepcję osoby, aby rozpracować dogmaty dotyczące Trójcy Świętej i Chrystusa. Podobnie było u św. Tomasza z Akwinu. Sobór Watykański II zwrócił szczególną uwagę na koncepcję osoby. Czyta się w Dignitatis humanae (Deklaracja o wolności religijnej nr 2): „Ze względu na swą godność wszyscy ludzie, ponieważ są osobami, to znaczy posiadają rozum i wolną wolę, a zatem są wyposażeni w osobistą odpowiedzialność [...] są zobowiązani moralnie do szukania prawdy, w tym także tej, która dotyczy religii”. Oznacza to, że człowiek ma prawo do rozwoju, ale także ma obowiązek szanować prawa drugiego, jak również ma prawo wymagać respektowania swoich praw.

Psychologiczna koncepcja osoby została stworzona przez Descartes'a, a rozwinięta przez Husserla, Maxa Schelera i Nicolaia Hartmanna. Myślenie, według Descartes’a, stanowi istotę osobowości człowieka, a ciało ma tylko status quasi-substancji. Descartes wskazywał na powiązania istniejące między moralnością a naturą, komentując i dając nowe znaczenie maksymie Seneki: beata vita est conveniens naturae sua (być szczęśliwym, to uświadomić sobie, że cel moralności polega na zgodności z naturą człowieka).

Według Husserla „ego” rozwija stopniowo swe życie i swą osobowość przez mnożenie swych doświadczeń, źródeł prawdy i organizując je w zwartą całość. Moralność interweniuje dlatego, że istnieje skłonność traktowania naszego „ja” jako podmiotu, a innych „ja” jako przedmiotów. Tego zła można uniknąć przez wczucie się (Einfühlung) w inną osobę, w „ja” innych osób.

Max Scheler rozwinął linię myślową Husserla twierdząc, że we wszystkich naszych czynnościach poznawczych, uczuciowych, instynktowych, pasjach, miłości, stwierdzamy obecność podmiotu, który zajmuje stanowisko czynne lub bierne. To „ja” tworzy syntezę wszystkich zjawisk psychicznych, nie w formie wiązadła następstw zdarzeń, lecz jako ośrodek, który znaczy swym charakterem każde zjawisko rozwijające się w czasie. Kiedy ja myślę, ja chcę, ja kocham, to „ja” zakorzenione jest w każdym zjawisku, ma tendencję do działania i reakcji biernych wobec faktów, przedmiotów i osób, wobec dóbr i wartości. Ten, kto kocha Chrystusa, powinien stawać się jego uczniem. Mąż i żona, przyjaciel i przyjaciółka dążą do wzajemnego podniesienia się w dobrym. Miłość Boga do ludzi jest darem nie opartym na uprzednim istnieniu wartości moralnych człowieka. Taka miłość może istnieć między ludźmi i ma tę samą dynamikę moralną.

Hartmann także rozwijał koncepcje Husserla i Schelera. Celem moralności jest zdobywanie doskonałości, a środkiem zdobycia zespołu zalet stanowiących złoty środek między nadmiarem a niedostatkiem. Każda epoka wnosi swe wartości do systemu moralnego: starożytność — szacunek dla sprawiedliwości, mądrości, odwagi, pracy nad sobą, średniowiecze chrześcijańskie — miłość braterską, szacunek dla prawdy i inne,z wartości współczesnych — poczucie solidarności i wspólnego miejsca na ziemi, szacunek dla praw osoby ludzkiej i potwierdzenie godności każdego człowieka.

3. Koncepcja osoby zaangażowanej Emmanuela Mouniera przypisuje człowiekowi pewne zasadnicze postawy psychologiczne i moralne: dynamizm zaangażowania i wierność, odpowiedzialność i wewnętrzność (interiorite). Aspekt dynamiczny ukazuje się w tym, że osoba kształtuje się i tworzy poprzez konflikty, wysiłki i napięcia. „Wyjątkowość powołania” każdego człowieka polega na pragnieniu bycia samym sobą, nie poddania się żadnej alienacji, ustosunkowania się do zdarzeń i innych osób. Dynamizm związany jest z czasowością: zmieniamy się stale i każda chwila naszego życia może na nowo stawiać w wątpliwość decyzje, któreśmy podjęli, „projekt życia”, który znowu musimy przystosować. Jest to powrót do samego siebie — koncepcji Sokratesa „poznaj samego siebie''.

4. Koncepcja związana z Marksem i rozwijana do dzisiaj, począwszy od Althusera aż do Garaudy'ego. Marks ustalił jako ceł rewolucji proletariackiej zniesienie własności prywatnej środków produkcji, by przez pracę zlikwidować alienację. Miał przez to nadzieję stworzenia człowieka wyższego, pogodzonego z samym sobą i z naturą, to znaczy człowieka nowoczesnej historii. XXII Zjazd KPZR w 1961 r. wydał Kodeks moralny budowniczego komunizmu, gdzie wartość człowieka stawiana jest bardzo wysoko, co widać z następujących zdań: „Humanizm i wzajemny szacunek w stosunkach między ludźmi: człowiek jest dla człowieka przyjacielem, towarzyszem, bratem; uczciwość i szczerość, czystość moralna, prostota i skromność w życiu prywatnym i społecznym; wzajemny szacunek w rodzinie, potrzeba kształcenia dzieci; nieprzejednane stanowisko wobec niesprawiedliwości, pasożytnictwa, nieuczciwości, karierowiczowstwa, chciwości”.

Studium powyższe jest niewątpliwie zbyt krótkie, aby można było wyciągnąć jakieś konkluzje. Tym niemniej jest rzeczą interesującą zaznaczenie zbieżności różnych autorów i systemów: Boecjusza, św. Tomasza, Descartes'a, Husserla, Schelera, Hartmanna, Mouniera, Marksa i Garaudy'ego.

Opracował Ł. Czuma


Pełny tekst:

PDF (Français (France))

Refbacks

  • There are currently no refbacks.


Roczniki Nauk Społecznych · ISSN 0137-4176 | eISSN 2544-5812

© Towarzystwo Naukowe KUL & Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II - Wydział Nauk Społecznych KUL


Artykuły w czasopiśmie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-ND 4.0)