Die wirtschaftliche Rationalität

Artur F. Utz

Abstrakt


Gospodarcza działalność

Zwolennicy gospodarki rynkowej uważają, że konkurencyjny system gospodarczy jest wymogiem racjonalnej myśli człowieka w zakresie wytwarzania dóbr materialnych zdolnych zaspokajać potrzeby ludzkie. Wolna gospodarka rynkowa liberalizmu XVIII i XIX w. nie była jednak w stanie uczynić zadość oczekiwaniom społecznym. Z czasem rynkowo-gospodarcze reguły mechanizmu nasycono zespołem faktów. W. Eucken wymienia tu potrzeby poszczególnych gospodarstw domowych, występującą ilość i jakość pracy, surowce naturalne, stan kapitału rzeczowego, techniczną i organizacyjną wiedzę, przede wszystkim porządek społeczny, do którego zalicza całość norm życia. Nas interesują tu te uwarunkowane dane (fakty), które mogą być powodowane przez jakiekolwiek poglądy, także przez warunki zewnętrzne, jak: klimat, skąpość występowania surowców itp. Implikacje etyczne stanowią także „ramy warunków” w społecznej gospodarce rynkowej. Według szerokiego kręgu ekonomistów, szczególnie według Euckena, etyczno-społeczne elementy nie podlegają racjonalnemu celowi. Oderwanie danych od zasady gospodarczej odpowiada przyjętej dychotomii sposobu poznania. Uważa się, że dostrojenie norm życiowych z zasadą gospodarczą nie może być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji gospodarczych. Łatwo więc przewartościowuje się tylko czysto gospodarczą racjonalność. Ponieważ normy życiowe mają priorytetowe znaczenie w świadomości przeważającej części społeczeństwa, szczególnie ludzi pracy, nie można ich odrywać od zasady gospodarki rynkowej.

Należy zatem pokazać, że normy życiowe pochodzące z etyki nie należą do dziedziny aracjonalnej, jak to nawet jeszcze twórcy teorii społecznej gospodarki rynkowej przyjmują, lecz do dziedziny celowo racjonalnej, ale w innym sensie niż w sensie zasady gospodarczej. Etyczną i gospodarczą racjonalność trzeba ujmować łącznie w harmonijnym kompromisie. Dopiero to pozwala przyznać władzy państwowej prowadzenie całościowej, społecznie zorientowanej polityki gospodarczej.

Zasada gospodarcza jest czysto utylitarna i typowo indywidualistyczna. Eucken słusznie dostrzega różnicę zachodzącą pomiędzy celem i środkiem w życiu człowieka, ale czy racjonalność relacji cel-środek należy ujmować wyłącznie w świetle zasady gospodarczej w całym życiu człowieka, jak sądzi Eucken, jest wysoce wątpliwe. Trzeba ustalić, do jakiego zakresu życia człowieka ten cel się odnosi. Splot danych gospodarczych nasycony jest zawsze elementami światopoglądowymi. Nie chodzi tu wyłącznie o światopoglądowe cele oparte na religii, ale także na wierze w postęp techniczny.

Teoretycznie łatwo jest oddzielić splot danych faktów od zasady gospodarczej; realnie, faktycznie jest to niemożliwe. Polityk gospodarczy nie może stać się czysto technicznym obrońcą gospodarki rynkowej i trzymać się mechanicznie teorii gospodarki rynkowej, lecz musi ukształtować sobie pogląd o filozofii życia, która jest rozpostarta przed racjonalnością gospodarki rynkowej. W swej działalności gospodarczej musi uwzględniać reakcje, jakie mogą pojawić się w życiu praktycznym. Na przykład musi się liczyć z przykazaniem: „pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, z normami prawnymi ochrony środowiska naturalnego, ustalonych godzin pracy itp. Szczególne znaczenie ma podział dochodu, którego bez norm etycznych nie można właściwie ustalić. W treści pojęcia ram warunków zawarte są nie tylko normy polityki społecznej, ale także imperatyw etyczny, do którego należy także obowiązek odpowiedzialnego brania udziału w tworzeniu wartości. Aby gospodarka mogła zachować charakter środka urzeczywistniania wartości życiowych, musi być bogato nasycona splotem danych faktów i muszą być one zawsze brane pod uwagę.

Gospodarka rynkowa staje się społeczna nie tylko dlatego, że jest podporządkowana pewnym słusznym społecznym wymogom, lecz także dzięki temu, że pobudza prywatną inicjatywę i własną odpowiedzialność za wytwarzane wartości.

Płaszczyzna międzynarodowa ujawnia jeszcze bardziej, że czysto teoretyczne oddzielenie splotu danych od zasady gospodarczej realnie nie istnieje, lecz raczej występują one równocześnie. Bierze się pod uwagę różne uwarunkowania: klimat, kulturę, stosunek do pracy, tradycję, stopień rozwoju i oczywiście normy religijno-moralne kształtujące postawy ludzkie.

Zawężenie racjonalnej celowości do typowo gospodarczej kalkulacji wychodzi z założenia, że etyczne normy życiowe, według których cel gospodarczy jest określany, pozbawia go wszelkiej racjonalnej celowości. To założenie leży u podstaw oderwania Sollen i Sein u Kanta. Oddzielenie norm życiowych od zasady gospodarczej jest szczególnym przypadkiem problemu stosunku nauk społecznych do etyki społecznej.

Nie można zaprzeczyć, że gospodarcza racjonalność domaga się funkcjonowania reguł rynkowo- -gospodarczego mechanizmu, ale pamiętać należy, że realizowana racjonalność w regułach mechanizmu pochodzi z racjonalności celu, od którego dopiero rynkowo-gospodarczy sektor otrzymuje swe uzasadnienie. Należy także wiedzieć, jakie konkretne społeczne warunki muszą być dane, aby można

zastosować reguły rynkowo-gospodarcze. Powstaje problem, czy i jak dalece można określić sam racjonalny cel gospodarki. Nie da się tego osiągnąć bez wyjaśnienia wielu zagadnień i ich uwzględnienia. Chodzi o etyczne wyjaśnienie, jak człowiek jest racjonalnie motywowany, kiedy podejmuje decyzję działalności gospodarczej. Poza tym człowiek nie egzystuje sam, lecz z pewną liczbą ludzi i osiąga swój rozwój tylko poprzez współpracę z innymi. Musi on brać pod uwagę określone cele wszystkich innych jednostek. Absolutne normy określonych celów odczytywane są z natury ludzkiej, która jest wspólna wszystkim ludziom. Do nich należą - prawo człowieka do wolnego rozwoju, do polityki gospodarczej, prawo do pracy, prawo do środków żywnościowych i inne. Prawo do posiadania nie należy wprawdzie do norm absolutnych, lecz jest ono podporządkowane prawu do używania dóbr ziemskich, jednakże bez instytucji prawa do posiadania własności nie można mówić o gospodarce rynkowej i o ryzyku podejmowania wiążących decyzji, o zasadzie gospodarczej.

Społeczna gospodarka rynkowa tyra różni się od wolnej gospodarki rynkowej w eksplikacji liberałów ubiegłych stuleci, że uwzględnia także normy moralne i społeczno-polityczne konsekwencje polityki gospodarczej. Gospodarcza racjonalność członków społeczeństwa jest inna niż teoretyków gospodarki rynkowej; oni chcą nie tylko pracować i jeść, ale zaspokajać także potrzeby duchowe. Ich racjonalność sprowadza się ostatecznie do tego, przynajmniej w społeczeństwach humanistycznych, aby jakość życia obejmowała wszystkie dziedziny bytowania człowieka.

Mówi się, że w gospodarce rynkowej konsument jest królem, ponieważ podaż dostosowana jest do życzeń faktycznych i oczekiwanych konsumenta. O etycznym jednak usprawiedliwieniu tych życzeń reguły mechanizmu gospodarki rynkowej nie mogą decydować. Popyt jest kształtowany przez moralne środowisko społeczne, to zaś w ogólności utrzymuje się na niskim poziomie. Chodzi o to, by wychować konsumenta do krytycznej oceny podaży, aby kupował to, co służy pełnemu rozwojowi człowieka, wychowywać także do oszczędności i właściwego korzystania z dóbr. Przedsiębiorca i producent nie mogą dążyć jedynie do zysku, ale muszą brać pod uwagę dobro wspólne. Aby utrzymać gospodarkę na odpowiednim poziomie, potrzebny jest wysoki standard etyczny i stopień wychowania całego społeczeństwa.

Gospodarcza i normatywna racjonalność są z sobą powiązane i tylko tak połączone mogą gwarantować integralnie rozumiane dobro wspólne.


Pełny tekst:

PDF (Deutsch)

Refbacks

  • There are currently no refbacks.


Roczniki Nauk Społecznych · ISSN 0137-4176 | eISSN 2544-5812

© Towarzystwo Naukowe KUL & Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II - Wydział Nauk Społecznych KUL


Artykuły w czasopiśmie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-ND 4.0)